psychologia dla każdego
Header

Dlaczego czasami się nie dogadujemy?

Sprawna komunikacja to rzecz niełatwa. To, że mówisz, a ktoś Cię słucha, to jeszcze nie oznacza porozumienia. Aby udoskonalić i rozwinąć swoją umiejętność komunikacji z innymi, należy na początek, zdać sobie zdać sprawę z tego, że nierzadko, to my sami, utrudniamy proces komunikacyjny. Rozmawiając z innymi, często ich krytykujemy, osądzamy, lekceważymy lub dajemy tzw. ?dobre rady?. Tak rozmawiając, tworzymy pomiędzy sobą, bariery komunikacyjne. Niestety wiele z nich, z czasem, stało się już naszymi nawykami, które skutecznie utrudniają nam porozumienie.

Oto najczęstsze z nich:

1. Osądzanie

To jedna z najważniejszych przeszkód w porozumiewaniu się. Polega na narzucaniu własnych wartości innym osobom i formułowaniu rozwiązań cudzych problemów. Kiedy osądzamy, nie słuchamy tego, co mówią nam inni, ponieważ zajęci jesteśmy oceną ich osoby. Ocenimy wygląd, zachowanie, tonu głosu, ubiór, osądzamy płeć, rodzaj pochodzenia itd. Nie słuchamy innych oraz nie staramy się ich zrozumieć, ponieważ uważamy, że wiemy co dana osoba chce nam powiedzieć lub ?z góry? ją jednoznacznie osądzamy.

Osądzanie najczęściej przybierają formę tzw. przedwczesnego oceniania. I tak widząc daną osobę od razu, oceniamy ją jako np.: niemądrą, głupią blondynkę lub zarozumiałego faceta. Takimi epitetami uprzedzamy się do osoby i od razu zakładamy jaka ona jest, pomimo, że dopiero ją poznaliśmy. Takie ocenianie, stosujemy również w relacjach z bliskimi. Dyskutując na jakiś temat ?z góry? mówimy mężowi: ?No tak, jak zawsze, mnie nie słuchasz?, ?Ty zawsze..?, ?Ty nigdy..? itd. Takie epitety powodują kłótnie i wzajemne oskarżanie się, a nie porozumienie.

Kolejna formą osądzania jest krytykowanie. Polega ono na wytykaniu wad, niedociągnięć i słabszych stron drugiej osoby. Znając czyjeś słabości, z premedytacją uderzamy w jego słabe punkty. Często mówimy: ?No tak, jesteś tylko po podstawówce, nic więc dziwnego, że nic do ciebie nie dociera?, ?Czy ty naprawdę nic nie rozumiesz?”, ?Ech mały jesteś i głupi?. Takie wypowiedzi sprawiają ból drugiej osobie i doprowadzają do chęci odwetu.

Osądzanie przybiera też niekiedy formę, orzekania: ?W ogóle, nie interesuje Cię to, co mówię” lub chwalenia po to, by umniejszyć osiągnięcia drugiej osoby: ?Gdybyś postarała się troszkę więcej, na pewno wyszłoby ci to znacznie lepiej”.

 

2 . Uciekanie od cudzych problemów

Polega na tym, że nie jesteśmy skłonni zajmować się problemami innych. Nie bierzemy pod uwagę uczuć innych, ani zmartwień oraz nie chcemy zajmować się ich troskami. I zamiast rozmawiać o konkretnym problemie, mówimy o cechach rozmówcy.: ?Jesteś nieodpowiedzialny, dlatego ma teraz taki problem”.

Uciekanie od cudzych problemów często przyjmuje formę doradzania np.: ?Najlepiej było, by gdybyś postąpił tak i tak?, ?Ja na Twoim miejscu zrobiłbym to tak??. Niestety takimi radami tylko irytujemy naszego rozmówcę, a nie zachęcamy do wspólnego rozwiązywani problemu. Czasem też zaczynamy logicznie argumentować, mówiąc: ?Możesz to poprawić, tylko musisz więcej pracować?. Niekiedy też zaczynamy pocieszać naszego rozmówcę w stylu: ?Wszystko będzie dobrze”. W ten sposób chcemy poprawiać nastrój rozmów­cy, ale na pewno nie chcemy zajmować się trapiącym go problemem. Pociesznie ma na celu zamknięcie tematu i dyskusje na przyjemniejsze dla nas tematy. Niektórzy z nas stosują tzw. technikę zmiany tematu i zręcznie pomijają problem rozmówcy, kierując rozmowę na inne tory np.: pogody, filmu, polityki itd.

 

3. Decydowanie za innych

Decydowanie za innych, mimo, że czasami podyktowane jest troską i chęcią pomocy, może utrudniać porozumiewanie się. Decydując za innych, uzależniamy ich od siebie i pozbawiamy możliwości samodzielnego podejmowania decyzji. Dajemy innym do zrozumienia, że ich odczucia, wartości i problemy są nieważne bądź błahe, bo przecież my mieliśmy podobne lub inni ludzie mają jeszcze gorsze zamartwienia. Stawiamy też siebie w roli ?mistrza? znającego odpowiedzi na wszelakie problemy i pouczamy wszystkich na około. Często też rozkazujemy innym mówiąc: ?Osiągniesz więcej, jeśli będziesz się bardziej starał, więc pracuj dłużej? lub grozimy: ?Jeśli tego nie zrobisz, to nie dziw się, że…”.

Decydując za innych niekiedy też moralizujemy w stylu: ?Powinieneś to zrobić” lub zadajemy pytania, dzięki który rozmówca czuje się tak, jak na przesłuchaniu: Gdzie byłeś? Co robiłeś? Kto był z tobą? itd.Takie nadmierne wypytywanie budzi niechęć i zdecydowanie pogarsza komunikację. A przekonanie, że tylko my mamy rację, nie służy porozumieniu.

Te trzy podstawowe bariery komunikacyjne powodują, zniechęcenie naszego rozmówcę, prowokują do oporu lub rewanżu , upokarzają drugą osobę oraz skutecznie zachęcają do kłótni przez duże ?K?.

Izabela Kielczyk,
codziennie zajmuję się, psycholog w Warszawie – sprawdź.

 

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 You can leave a response, or trackback.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *