psychologia dla każdego
Header

Rodzinne świętowanie

Święta Wielkanocne to jedne z najstarszych i najważniejszych uroczystości w religii chrześcijańskiej. Obchodzi się je na pamiątkę Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa i są to przede wszystkim święta wielkiej radości i nadziei. Jednocześnie w przyrodzie również widać świąteczny nastrój: przyroda zdobi się w zieleń, rozkwitają pąki na drzewach, zakwitają kwiaty, śpiewają ptaki, słońce roztacza swój blask. Natura budzi się do życia po zimowej zadumie. Jednocześnie obyczaje Wielkanocne są w swej naturze pogodne i radosne jak np.: kolorowe pisanki, jajko jako symbol nowego życia, śmigus-dyngus czy ?zajączek?, który jest symbolem odradzającej się przyrody, wiosny i płodności. Religijny wymiar świąt oraz towarzyszące mu świeckie obyczaje napawają nas optymizmem, pogodną ducha i wprawiają w weselszy nastrój.

Radościom, którą niosą te święta chcemy dzielić się z najbliższymi. Jesteśmy bowiem społeczeństwem, które lubi świętowanie i ceni rodzinną atmosferę Świąt. Wyniki badań przeprowadzonych w 2006 roku przez Instytut Pentor pokazują, że ponad połowa badanych Polaków cieszy się z nadchodzących świąt, a tylko dla 13% nie są one powodem do radości.

Polacy tradycyjnie spędzają Wielkanoc w domu, w gronie rodzinnym, pośród najbliższych. Świętujemy rodzinnie przy suto zastawionym stole, bo taka jest nasza polska tradycja, ale także z powodu tego, że chcemy podtrzymywać tą tradycje oraz chcemy wspólnie z najbliższymi spędzić ten świąteczny czas, bo w codziennym zabieganiu mamy mało czasu dla rodziny. Święta w rodzinie spełniają więc rolę budowania i wzmacniania wzajemnych więzi. Wspólnie świętując, malując pisanki, biorąc udział w obrządkach, wspólnie zasiadając do stołu wzmacniamy wzajemną, często wielopokoleniową, więź oraz tworzymy historię naszej rodziny. Albowiem poprzez rodzinne świętowanie wytwarzamy nasz system wartości i zwyczaje, które przekazujemy następnym pokoleniom. Poczucie wspólnie spędzonego czasu daje nam naprawdę wiele korzyści, czujemy się kochani, zrozumiani, czujemy, że mamy na kogo liczyć, z kim porozmawiać. Czujemy, że jesteśmy rodziną i że to właśnie dzięki niej mamy siłę do pracy i prozy codziennego życia. Wspólne świętowanie daje nam poczucie bliskości i jedności rodzinnej. W dni świąteczne odsuwamy na bok codzienne problemy, konflikty i zapominamy o nieporozumieniach. Te dni są więc dla nas okazją do innego spojrzenia się na siebie nawzajem, z większą wyrozumiałością i ..otwartością. Wiele osób, które podczas codziennego zabiegania zapomina o rodzinie w święta chce nadrobić ten stracony czas ? Święta są dla mnie okazją, do zagrzania się w cieple domowego ogniska, rozmów z mężem, spacerami z dziećmi. Ciągle zabiegani nie mamy bowiem czasu dla siebie. Dzieci idą do szkoły, potem na zajęcia poza szkolne, ja wracam po 19?stej, a mąż jeszcze później. W natłoku tych codziennych spraw potrzebuje czegoś odmiennego. Dlatego myśląc o wspólnym świętowaniu, malowaniu jajek, święceniu pokarmów i rodzinnych spacerach od razu czuje radość i z niecierpliwością czekam na te dni. Są one dla oazą spokoju i wytchnienia ? mówi jedna z moich klientek, trzydziesto paroletnia kierowniczka działu handlowego.

Święta są więc dla nas dobrym czasem na spotkania, rozmowy i przebywanie z najbliższymi. Warto zatem wykorzystać ten okres i czerpać siłę z domowej atmosfery Świąt.

Święta nie tylko mają znaczenie religijne, ale są także okazją do odpoczynku, wytchnienia i nabrania sił. Skutki braku wypoczynku to choroby psychosomatyczne, kłopoty ze snem, nerwowość, utrata radości życia, chroniczne zmęczenie itd. Dlatego tak potrzeby jest okres świętowania i naładowania akumulatorów. W swojej naturze nie jesteśmy tylko robotami pracy, ale przede wszystkim składamy się z psychiki i ciała. Nasza psychika i ciało domagają się wypoczynku by wzmocnić i odnowić swoje siły. By móc wrócić do czekającej nas codzienności pracy z ochotą i nowymi możliwościami. To jest możliwe bez chwili oddechu i oderwania się od spraw i problemów zawodowych. Człowiek bowiem nie sama pracą żyje. Praca nie może stać się dla nas jedynym celem naszego życia. To złudna pułapka szczęścia. Jak mówi 40 letni właściciel firmy:?Nie miałem czasu na świętowanie. Po co mi to ? myślałem. Znowu obiadki z rodzinką, z ciotką, która działa mi na nerwy, z teściową. O nie ? myślałem i zostawałem w pracy najdłużej jak się dało. Praca była moim sensem, świętowanie uwałem za stratę cennego czasu i zawsze znajdowałem coś do roboty.. Jednak po paru latach unikania świętowania i urlopów, zacząłem narzekać na zdrowie, ciągle przemęczony często zapadałem na przeziębienia,, stałem się nerwowy nawet agresywny, nie tylko w domu, ale także w swojej ukochanej pracy. Poszedłem do lekarza a on skierował mnie do psychologa, mówiąc, że u mnie trzeba popracować nad psychiką a wtedy i ciało odzyska formę. Poszedłem i zamierzam te święta pierwsze od ponad 5 lat spróbuje spędzić z rodzina w domu, a nie w pracy.?

Życie bez świętowania było by nudne, męczące i mniej radosne. Ludzie od zarania dziejów świętowali i dzielili życie na czas pracy i czas odpoczynku. Dla wierzących Wielkanoc jest głównie zapowiedzią radości zmartwychwstania i życia wiecznego. Dla niewierzących jest to okazją do odpoczynku. Jedynak bez względu na wyznanie po świątecznych dniach wracamy z pewnym dystansem do naszej codzienności. Wypoczęci inaczej bowiem patrzymy na świat, naszą pracę, innych ludzi. Warto bowiem zastanowić, czy nie wykorzystać świątecznego czasu na większą otwartość wobec innych ludzi. Nie ma tu znaczenia wyznanie czy upodobania religijne. Najważniejsze jest, bowiem to, by spróbować na chwilę zapomnieć o tym co nas w innych drażni, złości i pogodzić się z dzielącymi nas różnicami osobowościowymi i stylami patrzenia i rozumienia świata.

Izabela Kielczyk, Psycholog biznesu, psychoterapeuta w Warszawie

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 You can leave a response, or trackback.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *