psychologia dla każdego
Header

Pozwól mi być przy Tobie

Jak rozmawiać chorą osobą? Jak pomagać aby nie przeszkadzać? Czy możesz mieć wpływ na leczenie bliskiej osoby?

Gdy na raka zachoruje matka, siostra, przyjaciółka

Kobieta, która odbiera niepomyślny wynik badań, dowiaduje się o swojej chorobie przeżywa dramatyczne chwile. Wyobraża sobie najgorsze scenariusze. Ze strachu może odkładać wizytę u specjalisty.

Należy działać i zdecydowanie porozmawiać: np.? jesteś moją mamą, kocham cię i potrzebuję. Umówiłam wizytę u lekarza i bardzo bym chciała żebyśmy poszły razem?.

Czasem dobrze jest dać wsparcie podczas wizyty lekarskiej. Osoba chora pod wpływem emocji może nie zrozumieć wszystkiego co mówi do niej lekarz. Dlatego warto żeby już przy pierwszej rozmowie z onkologiem była z nią bliska, zaufana osoba. Ktoś, kto zachowa spokój- zapamięta, dopyta, zapisze zalecenia specjalisty.

Ważne aby rola osoby wspierającej była uzupełniająca dlatego robimy to umiejętnie i taktownie nie odbierając prawa głosu i decydowania osobie chorej. Często spotkać możemy się z odmową na propozycję leczenia. Rolą osoby wspierającej może być zachęcenie do rozmowy z lekarzem o wątpliwościach przed podjęciem decyzji. Bliskie osoby nie powinny akceptować takiego stanowiska, co nie oznacza, że mają podejmować własne decyzje. Dla kobiety, która dowiedziała się, że ma raka wystarczająco trudne jest podporządkowanie swojego życia ograniczeniom wynikającym z leczenia.

 

Jak pomagać aby pomoc została przyjęta?

Przede wszystkim zapytać ? czego potrzebuje. Często słyszymy ?poradzę sobie sama? Tak zazwyczaj odpowiadają osoby, które zawsze starają się być silne, zaradne, dbające o wszystko i wszystkich , tylko nie o siebie. Trudno jest im nagle zaakceptować swoją słabość, zależność od innych.

W takiej sytuacji można otwarcie powiedzieć np.? mamo, kiedyś Ty opiekowałaś się mną, teraz ja chcę się zaopiekować tobą. Pozwól mi?.

Nie powinno komentować się zasadności zalecanej przez lekarzy terapii ale już dopilnowanie żeby osoba chora nie pojechała do szpitala na kolejne badania czy chemię sama, jest bardzo ważne. Dobrze jest aby zabrała ze sobą odtwarzacz z muzyką czy audiobooka aby nie musiała słuchać przygnębiających ?korytarzowych? historii. Zadaniem osoby wspierającej jest też ochrona przed informacjami, które mogą wywołać skrajne emocje ? o cudownych uzdrowieniach czy makabrycznych pomyłkach lekarzy. Bardzo częstą wątpliwością jest czy prosić lekarza aby nie mówił chorej osobie prawdy o stanie zdrowia. Dobrze jest aby chora wiedziała tyle, ile chce wiedzieć. Ale nie powinno się ukrywać przed nią niczego wbrew jej woli. Wyczuwając to chora może stracić zaufanie i do bliskiej osoby i do lekarza.

Błędne jest przekonanie, że złe informacje związane z chorobą nowotworową da się przekazać tak, żeby chora nie odczuwała negatywnych emocji. To zawsze jest trudne. Można jedynie postarać się mówić o tym z jak największym wyczuciem.

 

Jak może sobie radzić osoba wspierająca?

Jej tez nie jest łatwo. Nie musimy udawać, że świetnie sobie radzimy. Oczywiście nie powinniśmy dzielić się swoimi obawami bezrefleksyjnie, zwłaszcza z chorą.

Nie możemy robić z chorej swojego terapeuty. Jeżeli ktoś ma taką potrzebę powinien poszukać pomocy psychologa lub psychoonkologa, lepiej zorientowanego w specyfice choroby nowotworowej. Specjalista może pomóc w wyciszeniu emocji , poukładaniu myśli, spojrzeniu na problem z innej perspektywy i odkryciu nowych możliwości działania.

Niestety niewiele osób z tego korzysta. Wydaje nam się, że zawsze trzeba być twardym i zaciskać zęby.

Do wizyty u psychologa możemy zachęcić chorą. Osoby mierzące się z chorobą nowotworową często cierpią na depresję.

Ludzie myślą, że smutek, zaburzenia snu, niechęć do życia to reakcje adekwatne do sytuacji.

Depresja to poważna choroba i trzeba starać się bliską osobę przed nią chronić, nie dopuścić by stała się dodatkowym problemem, który trzeba będzie leczyć.

Powinniśmy uważnie obserwować chorą i gdy zaczniemy mieć wątpliwości czy smutek wciąż jest tylko smutkiem, namówić na wizytę u psychoterapeuty lub psychiatry.

Możemy chodzić na takie spotkania wspólnie. Pacjentki, które uczestniczą w terapii z osobą towarzyszącą lepiej sobie radzą, częściej korzystają z pomocy innych, mają mniej lęków i bardziej racjonalnie podchodzą do choroby.

Dlatego zawsze warto być blisko.

autor: Joanna Obuchowicz
Gabinet psychologiczny w Warszawie

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 You can leave a response, or trackback.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *