psychologia dla każdego
Header

Skok w bok – jak żyć dalej po zdradzie?

Dlaczego ludzie tak często zmieniają partnerów?

Z powodu przekonań wolnościowych, frustracji w dotychczasowych związkach, ograniczeń w osobowości, braku wartości, które stawiałyby jakieś bariery wolności bez miary, ze zwykłej ciekawości, z braku siły do przeciwstawieniu się chciejstwu, z lęku, wygody, braku miłości. Lista może być długa a i tak nie jest pełna. Dla większości osób bycie parą, bycie w związku oznacza również wierność seksualną. Są to wartości wynikające nie tylko z kultury chrześcijańskiej ale płyną również z wychowania i wartości przejętych od osób znaczących w naszym życiu. Według badań seksuologa prof. Zbigniewa Izdebskiego odbycie stosunku z inną osobą niż mąż, żona czy stały partner zdarzyło się choć raz w życiu co trzeciemu Polakowi. Kobiety zdradzają nieco rzadziej ? przyznaje się do zdrady zaledwie 16 proc. Polek.

Spośród osób mających stałego partnera, jedynie 4 procent dopuszcza możliwość, że partner ich zdradził. Pokrzywdzeni dowiadują się zwykle ostatni. Dlaczego? Czy partner tak dobrze się kamufluje? A może zwyczajnie nie chcemy o tym wiedzieć? Zaprzeczenie, wyparcie, optymistyczne iluzje i atrybucje sprawiają, że zdradzany to zawsze ktoś inny, nie ja. W końcu: dlaczego ja? Czemu ktoś miałby mnie zdradzić?

 

Powody zdrady

Zdradzający bez trudu znajdują usprawiedliwienie na to co zrobili. Dlaczego zdradzamy?

Mężczyźni z nieco innych powodów niż kobiety. Panowie zdradzają, gdy uważają seks małżeński za zbyt monotonny i nudny, gdy są pod wpływem alkoholu i flirt posunął się za daleko. Terapeuci twierdzą, że męska zdrada ma często charakter sytuacyjny, incydentalny. Mężczyźni dają się ponieść chwili. Zdrada nie musi oznaczać, że w stałym związku czegoś im brakuje. Stanowi jedynie jego urozmaicenie. Choć męskie powody zdrady są różne, tak naprawdę chodzi zwykle o seks. Natomiast kobieca zdrada często motywowana jest pobudkami pozaseksualnymi: może to być chęć zemsty za zdradę partnera albo udowodnienia sobie , że nas też stać na to. Czasem z ciekawości, z lęku przed posądzeniem, że jest się nienowoczesną. Panie zdradzają także wtedy, kiedy jakieś ich ważne potrzeby nie są zaspakajane w związku.

Inne są też zależnie od płci konsekwencje zdrady. Dla mężczyzn często jest to nic nie znaczący ?skok w bok?. Inaczej jest w przypadku kobiet. Częściej angażują się emocjonalnie w relację z kochankiem, decydują się odejść, postawić wszystko na jedną kartę. Między innymi dlatego w społecznym odczuciu większe jest przyzwolenie na zdradę mężczyzny niż kobiety. Dla niej bowiem zwykle jest to coś więcej niż tylko seks i przez to bardziej zagraża trwałości związku.

Prawdopodobieństwo zdrady zwiększają:

  • Niezadowolenie z aktualnego związku
  • Wzajemne znudzenie
  • Konflikty
  • Długa nieobecność partnera (np. praca za granica)
  • Choroba partnera
  • Częste wyjazdy służbowe
  • Wakacje spędzane osobno

Co jest zdradą?

Czy zdradą jest wirtualny flirt czy dopiero seks z niedawno poznanym(ą)? Czy jednorazowy kontakt fizyczny z kimś innym wystarczy, by zniszczyć związek, czy dopiero trwająca wiele lat relacja pozamałżeńska? Nielojalność partnera jakkolwiek rozumiana, może zranić głęboko i trwale. Na czym polega lojalność? To warto ustalić już na początku związku. W sferze wierności ile jest par tyle reguł.

W zależności od umowy między partnerami, zdradą może być seks z inną osobą bez zabezpieczenia, który niesie konkretne ryzyko, albo pocałunek w usta , bo symbolizuje on namiętność, intymność, zaangażowanie- zdaniem prof. Bogdana Wojciszke autora książki ? Psychologia miłości? wyznaczniki dojrzałej, harmonijnej miłości.

Specyficzne zasady panują w związkach otwartych, gdzie partnerzy dają sobie prawo do utrzymywania kontaktów seksualnych z innymi osobami. W takich związkach wzajemna , bezwzględna szczerość jest wartością nadrzędną. Zdradą jest kłamstwo, zatajenie. Póki jeden partner wie o przygodach seksualnych drugiego, nie uważa się za zdradzanego.

Zdradą może być również dzielenie się jakimś elementem życia, który zarezerwowany jest tylko dla osoby, z którą jesteśmy w związku. To może być opowiadanie o intymnych zdarzeniach z życia pary, wprowadzenie kochanka do domu, zabranie go w to samo miejsce, gdzie para bywała razem. Każdy związek buduje własne granice intymności.

Jak żyć po zdradzie?

Dochowanie wierności nie dzieje się samo przez się, wymaga wysiłku i świadomej decyzji. Podejmujemy ją z troski o drugą osobę i związek z nią.

Zdrada zaś, jakoś nam się przytrafia, samo tak się dzieje, że dajemy się skusić. Bo pokusa była zbyt silna. Zdrada kroczy więc po drodze małego oporu.

Ranią zachowania podejmowane dla zaspokojenia własnych pragnień, przynoszące ból lub krzywdę partnerowi albo komukolwiek innemu. A im bliżej z kimś jesteśmy, tym łatwiej go skrzywdzić, tym boleśniejsze są konsekwencje bycia niewiernym.

Nawet gdy próbujemy zapomnieć zdradę i żyć dalej, smutek, żal, złość, rozgoryczenie powracają. Czujemy się rozbici, wciąż pytamy:

  • dlaczego to się stało?
  • Jak to możliwe?
  • W czym ten drugi mężczyzna/ ta druga kobieta byli lepsi?
  • Czego w nas zabrakło, że miłość wygasła?

W sytuacji odrzucenia nietrudno stracić poczucie własnej wartości, obwiniać siebie za to, co się stało i umacniać się w poczuciu krzywdy. Łatwo też o oskarżenia, osądzanie, roztrząsanie kwestii winy partnera, prowadzące często do działań odwetowych.

Ten kto zdradził próbuje się bronić, ale to prowadzi do kolejnych konfliktów i nie służy wyjściu z kryzysu.

Po zdradzie trudno ułożyć wspólne życie na nowo, bywa, że zostają tylko ruiny dawnego związku. Zdrada to jeden z najczęściej podawanych powodów rozwodów w Polsce. Często oznacza koniec jednego związku i tworzenie nowej relacji. Partnerzy rozstają się w emocjach, nie dając sobie szansy na żadne wyjaśnienia. Bywa też, że nie chcą zerwać relacji, ale pozostawanie w niej staje się udręką dla dwojga.

Zdarza się i tak, że skok w bok paradoksalnie uświadamia nam, jak bardzo zależy nam na partnerze. Zdrajca zdaje sobie sprawę, że popełnił błąd i wraca do partnera. W takich przypadkach dobrze, gdy zdradzany nie wie, co się stało. Raz naruszone zaufanie trudno bowiem odbudować.

Zdrada obnaża także słabość związku, pokazuje, że utknął w martwym punkcie. Jeśli partnerom razem uda się przejść tę próbę, relacja nie tylko przetrwa, ale wręcz może się umocnić.

Powrót do życia razem po zdradzie wymaga woli i świadomości obu stron. Partnerzy muszą przyjąć wspólne cele i priorytety, a także zrozumieć, że przez pewien czas będą żyli jeszcze w oddaleniu od siebie. Aby uratować związek, niezbędna jest rozmowa nastawiona na wzajemne zrozumienie i przebaczenie, wspólne poszukiwanie rozwiązań trudnej sytuacji i wypracowanie planu na przyszłość, który pozwoli na nowo cieszyć się sobą i życiem.

Partnerzy przekonają się niejednokrotnie, że uczucie nie jest im dane raz na zawsze, że trzeba dbać o wzajemną miłość. Korzyścią z bycia zdradzonym może być przyspieszony kurs dojrzałości. Dowiadujemy się bowiem, że życie to nie jest bajka, gdzie się bierze ślub i żyje długo i szczęśliwie. Nagle się dorośleje.

Zdrada może być przyczynkiem do zmian.

Bywa też tak, że można stwierdzić, że zrobiło się coś złego i teraz należy to naprawić ale to wiąże się z wzięciem odpowiedzialności za zdradę. Związek po zdradzie może być dojrzalszy, lepszy, bo nieoparty na złudzeniach.

Czasem trudno odkryć to w pojedynkę warto wtedy udać się po pomoc do specjalisty. Terapia może przyda się tym, którzy nie wiedzą, że to nie zdradzający nas poniżył, tylko sami siebie poniżamy. Zdrada nie dowodzi, że jesteśmy nic niewarci, tylko, że coś zostało zaniedbane.

Pamiętajmy zatem, że profilaktyka bywa jednak lepsza niż rekonwalescencja.

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 You can leave a response, or trackback.

2 komentarze

  • def20 says:

    Witam, Potrzebuję rady.Mam 20 lat i jestem w 3-letnim związku. Od ponad miesiąca studiuję na pierwszym roku, mieszkam w akademiku. Chłopak mieszka 60 km ode mnie.. Ostatnimi czasy postanowiłam założyć konto na portalu randkowym (nie wiem co mnie skusiło, może nuda w związku?). Gdy przeglądałam zdjęcia mężczyzn, nagle…… natrafiłam na zdjęcie mojego chłopaka! Był zalogowany pod innym imieniem.To był cios.. Od razu, pod wpływem impulsu zadzwoniłam do niego, nie tłumacząc nic kazałam mu natychmiast do siebie przyjechać. Oczywiście oburzony sytuacją nie wie o co chodzi. Pokazałam mu stronkę, nie przyznając się, że zobaczyłam to bo też tam byłam zalogowana. Powiedziałam, że przesłała mi to kumpela, poznając, że to on…… Zaczął się tłumaczyć, przepraszać i obiecywać, że nigdy więcej, że kocha, że nie wie co nim kierowało, że żałuję…. no nic niby mu wybaczyłam, ale ja dalej w tym tkwiłam…….. Poznałam tam chłopaka 2 dni pozniej, umówiliśmy się na drinka… super, od słowa do słowa umówiliśmy się kilka dni pozniej raz jeszcze, cholernie pociągający, inteligentny i zabawny…. wylądowaliśmy w łóżku. Mam moralniaka… Chłopak się stara bo myśli, że to jego wina a tymczasem ja schrzaniłam… Najgorsze jest to, że mi wstyd i ciężko komukolwiek o tym powiedzieć. WIEM JEDNO- NIE CHCĘ STRACIĆ CHŁOPAKA PRZEZ JAKĄŚ WIRTUALNĄ ZNAJOMOŚĆ.

  • bobby says:

    To prawda zdrada zawsze jest bodźcem do zmiany. Raczej cieżko byłoby komukolwiek tkwić w takim stanie rzeczy… rozstanie, rozwód, terapeuta… trzeba wziac sprawy w swoje ręce i rozpocząć naprawę i nowe życie 🙂



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *